Blog > Komentarze do wpisu

Pacjent w chmurze

pacjent w chmurzeWykorzystanie nowoczesnej techniki, w tym internetu, nie jest w medycynie czymś  nowym. Piszę o tym, głownie dlatego, że Polska z poślizgiem, ale na pewno zacznie zdobycze techniki wykorzystywać. Ba, nawet miałem przyjemność czytać o śmiałym projekcie umieszczania danych pacjentów na zdalnych serwerach, do których miałby dostęp każdy medyk i aptekarz. Koniec z papierami, nieczytelnym pismem na receptach, czy brakiem dostępu do dokumentacji z wcześniejszego leczenia.

Pomysł jest świetny, bardzo mi się podoba. Jednak jak zawsze mam kilka "ale". Nie wierzę, w możliwość zapewnienia bezpieczeństwa tych danych. Powód podstawowy:

1. Przetarg wygra firma najtańsza lub "znajoma" - zatem można podejrzewać, że aplikacja będzie dziurawa jak ser szwajcarski;

2. Użytkownicy nie zadbają o bezpieczeństwo - czyli nie zadbają o aktualny program antywirusowy, firewall, usunięcie dziurawych aplikacji. W wolnym czasie będą przeglądać za pomocą Internet Explorera 6.0 strony internetowe o wątpliwej renomie.

Przyczepianie się do bezpieczeństwa nie wynika z mody, raczej z doświadczeń. Normą jest, że komputery na których pisze się karty informacyjne są podłączone do sieci i pozbawione jakichkolwiek zabezpieczeń. Informatykom zatrudnionym w szpitalach i poradniach średnio zależy na edukowaniu personelu jak odpowiedzialnie korzystać z komputera zawierającego dane pacjentów.

Mogę sobie wyobrazić przynajmniej kilka zastosowań dla danych uzyskanych z chmury. Ubezpieczenia, firmy farmaceutyczne, zwykli przestępcy  - przy odrobienie wyobraźni tą listę można znacznie wydłużyć.

We wspomnianej informacji prasowej wspomniano o 2012 roku. Rzeczywistością pewnie projekt stanie się w 2020 roku, zostaje tylko nadzieja, że świadomość zagrożeń przejdzie drastyczną zmianę w ciągu najbliższej dekady.

 

sobota, 23 stycznia 2010, makrofag

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: