|
Blog > Komentarze do wpisu
Pacjent w chmurze
Pomysł jest świetny, bardzo mi się podoba. Jednak jak zawsze mam kilka "ale". Nie wierzę, w możliwość zapewnienia bezpieczeństwa tych danych. Powód podstawowy: 1. Przetarg wygra firma najtańsza lub "znajoma" - zatem można podejrzewać, że aplikacja będzie dziurawa jak ser szwajcarski; 2. Użytkownicy nie zadbają o bezpieczeństwo - czyli nie zadbają o aktualny program antywirusowy, firewall, usunięcie dziurawych aplikacji. W wolnym czasie będą przeglądać za pomocą Internet Explorera 6.0 strony internetowe o wątpliwej renomie. Przyczepianie się do bezpieczeństwa nie wynika z mody, raczej z doświadczeń. Normą jest, że komputery na których pisze się karty informacyjne są podłączone do sieci i pozbawione jakichkolwiek zabezpieczeń. Informatykom zatrudnionym w szpitalach i poradniach średnio zależy na edukowaniu personelu jak odpowiedzialnie korzystać z komputera zawierającego dane pacjentów. Mogę sobie wyobrazić przynajmniej kilka zastosowań dla danych uzyskanych z chmury. Ubezpieczenia, firmy farmaceutyczne, zwykli przestępcy - przy odrobienie wyobraźni tą listę można znacznie wydłużyć. We wspomnianej informacji prasowej wspomniano o 2012 roku. Rzeczywistością pewnie projekt stanie się w 2020 roku, zostaje tylko nadzieja, że świadomość zagrożeń przejdzie drastyczną zmianę w ciągu najbliższej dekady.
sobota, 23 stycznia 2010, makrofag
TrackBack
|
|